" />

i-nauka - blog edukacyjny

04/11/2007

Kategoria wpisu: Nauka, Ortografia, Pisanie — admin @ 16:38

Jak wspomaga nas kofeina

autorem artykułu jest Krzysztof Pietraszek


Niektórzy zaczynają dzień od małej kawy. Inni nie tylko zaczynają, ale potrafią również go kończyć ? nawet po 22.00 nie odmawiają sobie jej aromatu.

Kawa przydaje się zarówno kierowcom, jak i naukowcom. Jak mawiał Paul Erdos: Matematyk, to urządzenie do przekształcania kawy w twierdzenia.

Kawę pije wiele osób. Różne napoje z kofeiną - prawie wszyscy.

Jak kofeina działa na nas, to wiemy. Zbierzmy jednak fakty.



Jak działa kofeina?

Kofeina pobudza korę mózgową i ośrodki podkorowe oraz ośrodek oddechowy i naczynioruchowy. To jest istotne dla sprawnego działania mózgu. Rozszerza naczynia mózgowe, nerkowe i wieńcowe serca, a zwęża naczynia brzuszne. Wzmaga więc przepływ krwi z jamy brzusznej do skóry, mięśni i mózgu. Zwiększa przez to wydolność psychofizyczną. Przyśpiesza przemianę materii i podnosi ciepłotę ciała, co również wpływa na sprawność mózgu. Małe ilości kofeiny zwalniają czynność serca.

Kofeina wzmaga ilość wydzielanego moczu, a tym samym przyczynia się do odwadniania organizmu. To niekorzystny dla organizmu i mózgu efekt.

Duże dawki kofeiny zwiększają siłę skurczową mięśnia sercowego i wentylację płuc. Powodują gonitwę myśli i ogólne rozbicie myślowe. Nadmiar kofeiny osłabia koncentrację i powoduje trudności z zaśnięciem, bezsenność, drażliwość, niepokój, a nawet lęk czy drżenie mięśniowe. W skrajnych przypadkach może dochodzić do drgawek klonicznych.

Możliwe jest również zatrucie organizmu kofeiną. Taki stan powoduje zaburzenia myślenia, rozkojarzenie, gonitwę myśli, zaburzenia rytmu serca i tętna, częstomocz, pocenie się, uderzenia gorąca, dreszcze, szum w uszach, zawroty głowy, krótkotrwałe zaciemnienia i błyski w widzeniu, nudności, skurcze jelit i ból brzucha.

Dawka 20-30 g kofeiny powoduje porażenie mięśnia sercowego i ośrodka oddechowego oraz zgon.



Jaki jest mechanizm działania kofeiny?

Kofeina zwiększa ilość adrenaliny we krwi oraz prawdopodobnie blokuje receptory adenozyny. Jednocześnie zwiększa wydzielanie dopaminy pobudzającej ośrodki przyjemności w mózgu.



Jak kofeina działa na sprawność umysłową?

Zwiększa sprawność percepcji i analizowania wrażeń. Przyśpiesza i usprawnia procesy myślowe. W małych, a u niektórych osób również w średnich dawkach ułatwia pracę umysłową, polepsza procesy zapamiętywania i kojarzenia. Wydłuża okras uwagi, wzmacnia zdolność koncentracji i motywację. Poprawia nastrój, podnosi czujność, skraca czas reakcji. Znosi uczucie znużenia, zmęczenia i niechęci.

To korzystne działanie przejawia się szczególnie, gdy wykonujemy znane nam zadania o małym i średnim stopniu trudności.

Kofeina nie ułatwia wykonywania zadań o wzrastającym stopniu trudności, a czasem nawet je utrudnia. Może również zaburzać procesy pozyskiwania informacji i bezpośredniego zastosowania ich do rozwiązania złożonych problemów. Podobnie może utrudniać zdolność do opanowania nowych sposobów rozwiązania problemów. Utrudnia podejmowanie przemyślanych decyzji na podstawie dużej ilości danych oraz wykonywanie innych złożonych działań intelektualnych.

Oznacza to, że nie ułatwia, a nawet utrudnia wykonywanie zadań wymagających intensywnej pracy pamięci roboczej.

Można powiedzieć z pewnym uproszczeniem, że w łatwiejszych zadaniach zabezpiecza przed nudą, a w skomplikowanych dekoncentruje nadmiarem odbieranych bodźców.



Czy kofeina zwiększa sprawność w pracy?

Wykazano, że zwiększa efektywność przy wykonywaniu zadań wymagających twórczego myślenia. Polepsza bowiem zdolność do tak zwanych wolnych skojarzeń, swobodę w pisaniu i wysławianiu się.

Zwiększa także efektywność pracowników wykonujących nudne, powtarzalne zajęcia, przy których trzeba podejmować szybkie decyzje. To takie prace jak prowadzenie samochodu, sortowanie poczty czy wprowadzanie danych do komputera. Wiedzą o tym niektórzy pracodawcy i dbają, by kawy pracownikom nie brakowało.

Warto pamiętać, że mimo iż kofeina ułatwia wykonywanie znanych czynności, to utrudnia wykonywanie tych złożonych i nowo poznanych.



Czy kofeina może powodować jakieś choroby?

Z wielu dotychczasowych badań wynika, że umiarkowana ilość kofeiny ma pozytywne działanie.

Niektóre badania pokazują, że kawa może wypłukiwać z ustroju mineralny potas i prowadzi do jego niedoboru. Wypijanie większych ilości kawy (3 ? 4 filiżanki) może osłabić przyswajanie wapnia, a nawet prowadzić do znacznych ubytków tego minerału.

Kofeina powoduje również obniżenie poziomu witaminy B1 i to mimo faktu, że kawa zawiera jej dość znaczne ilości.

Greckie badania pokazują, że osoby pijące dużo kawy są bardziej podatne na różnorodne stany zapalne. Te z kolei przyczyniają się do powstawania w organizmie substancji, które mogą prowadzić do chorób serca oraz cukrzycy.

Kanadyjscy naukowcy stwierdzili, że u osób mających wolną przemianę materii kofeina może zwiększać niebezpieczeństwo chorób serca. Ale u osób, których metabolizm jest szybki, kofeina może chronić organizm przed miażdżycą.

Nie zaleca się kawy przy nadciśnieniu i chorobach krążenia. U zdrowych osób przyspiesza ona bicie serca w nieznacznym stopniu. Stwierdzono jednak, że ciśnienie mogą podnosić inne składniki słodzonych i dietetycznych napojów gazowanych z kofeiną.

Z szeregu obserwacji wynika, że długotrwale i w większych ilościach stosowana kofeina osłabia kondycję układu nerwowego.



Jaka ilość kofeiny jest bezpieczna dla organizmu?

Jest to ilość w granicach od 30 do 250 mg dziennie. Ilość kofeiny w kubku kawy to 80 do 150 miligramów. Lub inaczej; filiżanka kawy z 1 czubatej łyżeczki zawiera około 100 mg kofeiny. Wynika z tego, że bezpieczną ilością są dwie filiżanki dziennie.

Jednak warto pamiętać, że nie ma bezpiecznej dawki kofeiny jednakowej dla wszystkich.



Jak sobie radzić z uzależnieniem od kofeiny?

Organizm dość łatwo przyzwyczaja się do tej substancji. Gdy jej nie otrzyma, reaguje drażliwością, niepokojem, bólami głowy. Im więcej kofeiny spożywaliśmy, tym cięższe są objawy jej odstawienia. Dlatego rozwiązaniem jest stopniowe zmniejszanie ilości wypijanego napoju.

W zlikwidowaniu efektów uzależnienia wspomaga organizm picie zwiększonej ilości czystej, niegazowanej wody. Na silne bóle głowy pojawiające się przy odstawieniu kawy może pomóc tabletka Aspiryny, Asprocolu lub innych piryn.



W czym jeszcze jest kofeina?

Spożywamy ją nie tylko z kawą. Kofeina jest w większości sztucznych napojów, coca-coli, herbacie, kakao, czekoladzie oraz popularnych ostatnio napojach z guarany. Co więcej, czekolada i kakao zawierają jeszcze inną substancję pobudzającą ? teobrominę, w ilości 1 do 2% całkowitej objętości.

Z napojów kofeinowych warta polecenia jest zielona herbata. Zawiera ona w swym składzie wiele niezbędnych dla naszego organizmu elementów. Zielona herbata oczyszcza krew, obniża poziom złego cholesterolu i ciśnienie krwi, ma własności bakteriobójcze, działa przeciwko kamieniom w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym a nawet, podobno, wzmacnia zęby.

Czarne herbaty ze względu na zawartość garbników są mniej zalecane.

Kofeina jest też w dużych ilościach w lekach sprzedawanych bez recepty; w środkach przeciwbólowych, przeciw przeziębieniu, w lekach pobudzających i środkach wspomagających utrzymywanie wagi. Również jest, chociaż o tym się nie wspomina, w wielu lekach na receptę.



Lepiej pić kawę, czy może inne napoje pobudzające z kofeiną?

Napoje inne niż kawa zawierają szereg sztucznych dodatków, np. kwas fosforowy, słodziki, barwinki i dużą część tablicy Mendelejewa w postaci różnych związków. To wielkie obciążenie dla organizmu. Na przykład kwas fosforowy potrafi doprowadzić do nadmiernej utraty wapnia i niszczenia kości.



Warto wiedzieć, że:

Wytwarzanie kofeiny w roślinach rozwinęło się prawdopodobnie w celu ograniczenia żerowania na nich owadów.

Kofeina nasila działanie leków przeciwgorączkowych i przeciwbólowych.

Powinniśmy pamiętać, by nie pić herbaty i kawy, które stoją kilka godzin, ze względu na tworzące się w nich szkodliwe substancje.



Krzysztof Pietraszek http://superumysl.pl






Treningi usprawniające procesy uczenia się


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Darmowe ściągi

Kategoria wpisu: Nauka, streszczenia — admin @ 16:36

Darmowe ściągi

autorem artykułu jest kamil pawloski


Ściągi stosuje się zwykle na wszelkiego rodzaju egzaminach i testach (klasówki, kolokwia) (przeważnie pisemnych, rzadziej ustnych). Ściągi są ostro potępiane przez większość nauczycieli.



Najczęściej spotykaną formą ściągi jest długa wstęga papieru o szerokości ok. 2-5 cm zapisana drobnym pismem i złożona w harmonijkę lub zwinięta w rulonik. Skrajnym przykładem ściągi mogą być tzw. gotowce (”pasztety”), czyli bogate opracowania na różne, przewidywane przez zdającego tematy egzaminu, wykonane w formie zbliżonej do materiałów egzaminacyjnych i podkładane zamiast pracy egzaminacyjnej. Zdarzają się też bardziej nietypowe ściągi, na przykład napisane na ręce, na kartce długopisem z tuszem widocznym tylko w świetle ultrafioletowym lub w telefonie komórkowym jako SMS (jeżeli nauczyciel pozwala go używać jako kalkulator), albo wyskrobane na długopisach ostrym końcem cyrkla. Polska jest uważana za kraj który najbardziej oszukuje, pomagają sobie pisać wypracowania poprzez ściągi.





Wypracowania


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Będąc Geniuszem

Kategoria wpisu: Edukacja, Języki, Mity, Nauka, Ortografia, Pisanie, Studia, matura, streszczenia — admin @ 16:35

Będąc Geniuszem

autorem artykułu jest Nikodem Marszałek


?Nie istnieje ktoś taki jak urodzony geniusz,

istnieją natomiast metody i techniki

wyzwalania z człowieka ukrytego potencjału.

Czy jesteś gotów?

Jeśli tak załóż więc okulary przeciwsłoneczne,

aby wyzwolona siła nie oślepiła i Ciebie?


Nikodem Marszałek





Psycholog radziecki S. L. Rubinsztejn pisze w pracy pt. ?Podstawy psychologii ogólnej?: ?Można stwierdzić określoną kolejność chronologiczną występowania twórczych zdolności. Wcześnie występują talenty artystyczne, przede wszystkim muzyczne (..). Przykładem bardzo wczesnego występowania twórczości muzycznej mogą być: 3-letni MOZAR, 4-letni HAYDN, 5-letni MENDELSOHN, 8-letni PROKOFIEW, 11-letni SCHUBERT, 12-letni WEBER, 13-letni CHERBINI.

Jednakże z bardzo małymi wyjątkami twórczość samodzielna, mająca wartość obiektywną, przejawia się dopiero w 13 roku życia.



W sztukach plastycznych zdolności twórcze przejawiają się nieco później, przeciętne około 14 roku życia. U FAFAELA GREUZE?A wystąpiły one w 8 roku, u GIOTTO i VAN DYCKA ? w 10, u MICHAŁA ANIOŁA ? w 13, u DUREA ? w 15 roku życia.

W dziedzinie poezji skłonności do pisania wierszy przejawiają się bardzo wcześnie, ale twórczość poetycka o walorach artystycznych zaczyna się nieco później (..)



W dziedzinie naukowej twórczości talent ujawnia się w ogóle znacznie później, zazwyczaj dopiero po 20 roku życia. Najwcześniej występują uzdolnienia matematyczne. Prawie wszyscy uczeni, którzy wykazali się pracami przed 20 rokiem życia byli matematykami. Przykładem wczesnego przejawiania się zdolności matematycznych mogą być następujące postacie: Pascal, Leibniz, Newton, Legrange, Gauss, Gaulois i inni?.

Oczywiście nie każdy może dorównać najwybitniejszym, ale każdy może przewyższać przeciętnych i chcieć być wybitnym na miarę własnych możliwości i uzdolnień.

Większość ludzi nie dokonuje w życiu nawet 1/5 tego, na co ich stać. A Ty?



Jest wielu ludzi, którzy badali tzw. psychologię osiągnięć i to nie tylko w dziedzinie finansów i osobistego szczęścia. Najpoważniejsze badania przeprowadził H.C. Lehman, rozpoczął je w 1928 roku, a zakończył dopiero w 1953 roku. Badania dotyczyły wielu najwybitniejszych przedstawicieli nauki, sztuki, literatury, medycyny, sportu, wynalazczości, religii, handlu, przemysłu, rozrywki itp. Odtwarzał on historię życia każdego z tych wybitnych ludzi (po ich śmierci) i badał związek, jaki występował między wiekiem a najwybitniejszymi osiągnięciami. Analizie poddawał wydajność i poziom wyczynów każdego badanego osobnika od lat 15 do 80, dzieląc życie danego człowieka na pięcioletnie odcinki i obliczając odsetek ogólnego dorobku życiowego, jaki w tych właśnie odcinkach czasu został wypełniony, wytworzony lub wynaleziony.



Jaki z tego wynika morał? Nikt nie powinien przystępować do pracy zawodowej czy działalności mówiąc sobie: najpierw ?pobumeluję?, a dopiero jak się ?wyszumię? i użyję życia, to zabiorę się do pracy.





Wiek najwybitniejszych osiągnięć w danej dziedzinie działalności



H.C. Lehman ?Age of Achievement?

Rysunek pojawi się po kliknięciu na odnośnik:

http://img376.imageshack.us/img376/5525/psychologiaosiagniecvd4.jpg





Niestety doktor Lehman nie dożył nowej i fascynującej zmiany. Nie doczekał przejścia z ery przemysłowej w erę informacji. Nowi wizjonerzy i właściciele dynamicznie rozwijających się i w 200-u procentach rozumiejących rynek biznesów internetowych, osiągnęło niebotyczne majątki rzędu milionów, a nawet miliardów dolarów i to przed ukończeniem 30 roku życia.

Czy dzisiaj żeby osiągnąć sukces musisz posiadać biznes internetowy? Czy Twoje projekty musza ujrzeć światło dziennie przed ukończeniem 50 roku życia? Oczywiście, że nie. Czy w wieku 20 lub 60 lat nie masz szansy napisać bestsellerowej książki? Oczywiście, że masz. Czy osiągniesz szczyty w sporcie w wieku 40 lat? Prawdopodobnie nie. Możemy jednak dać z siebie wszystko i jeszcze więcej.

Wierzę, że jeśli znalazłeś w tej tabeli swoją działalność, zyskasz motywację lub będziesz wyjątkiem, który potwierdzi regułę, że:



?Geniusz to 25% wybitnych uzdolnień, 10% szczęścia i 65% twardej, nieustępliwej i pełnej zapału pracy?.





Pamiętasz jak opisałem monoideowość w ?Motywacji bez granic? tzw. ?Idee Fixe? lub jak to przedstawia Anthony Robbins - ?Wybiórczy system aktywacji?? Swoją drogą nie lubię tej nazwy, gdyż jest techniczna i cybernetyczna, lubię natomiast ten cytat: ?Ludzie mądrzy uczą się na swoich błędach, ludzie głupi w ogóle się nie uczą, ludzie sprytni uczą się na błędach innych?. Ile się nauczysz z poniższych zdań?



Czego chcesz od życia? Możesz popatrzeć na swoje życie, na swoje otoczenie i ocenić, co jest dla Ciebie dobre, a co złe. Co to oznacza? Wszystko, co Cię zbliża do tego, czego chcesz, jest słuszne, a wszystko, co oddala Cię od celu, jest niewłaściwe, złe. Bo wszystko się liczy. Miałem kiedyś takiego znajomego, który mówił, że jest na diecie i od pewnego czasu jadł tylko owoce, warzywa itp. Pewnego dnia spotkałem go w cukierni i zapytałem: ?Co z Twoją dietą??, a on na to: ?Dzisiaj się nie liczy?. Podobnie było z kobietą, którą konsultowałem wcześniej, zadałem jej pytanie: ?Jak idzie Ci praca z Tundrukiem?? a ona: ?Dzisiaj go nie wliczam do mojej zmiany?. Wiecie ile ludzi, którzy pragną osiągnąć sukces ogląda telewizję. Ludzi czytających śmieszne lub nijakie gazety lub słuchających cały dzień radia jest jeszcze więcej. Potem mówią, że chcą osiągnąć sukces. Ja się pytam: ?Co Ty robisz ze swoim czasem, tak go marnując??, słyszę w odpowiedzi: ?Ale to się nie liczy?. Na nieszczęście dla tych ludzi natura liczy wszystko.





Pewien mój dawny znajomy powiedział kiedyś:



- ?(..) Przeczytałem wszystkie książki Roberta Kiyosaki i znalazłem w nich odwrotność tego, co Ty promujesz. Robert mówi o różnych specjalnościach, twierdzi, że im ich więcej tym lepiej. Jak się do tego odnosisz??

- Po pierwsze nie sztuka się specjalizować, ale by być najlepszym w tym co się robi. Czy Twoja dziedzina nauki jest jakoś powiązana z pracą jaką obecnie wykonujesz? Czy byłaby możliwość wykonywania tej pracy bez tej wiedzy? Czy w Twoim przypadku większy dochód przynoszą inne dziedziny i specjalności, niż ta powiązana z nauką, zainteresowaniami, pasją? Ile jest osób, które robią to co Ty? Jak się czujesz, gdy ktoś wie tyle samo w firmie co Ty? Czy jeśli zostaniesz zwolniony i nie będzie żadnej możliwości, abyś powrócił do swojej głównej dziedziny życia, oddając się nowej rzeczy będziesz zarabiał tyle samo? Jeśli nie to, po jakim czasie osiągniesz takie zarobki? Ile wysiłku będziesz musiał włożyć, aby być tak dobrym jak w głównej dziedzinie życia? Możesz być dobry w kilku specjalnościach (jest taka dziedzina sportu jak wielobój), ale czy wyniki wieloboistów są porównywalne do wyników osób, które zajmują się jedną tylko dyscypliną przez całe życie. Która jest ich pasją, pracą, życiem i spełnieniem? Po drugie podaj mi dokładnie, gdzie Robert tak napisał?





Leo Beenhackker w którejś z gazet powiedział: ?Piłka w Polsce jest 40 lat w tyle, nie macie infrastruktury, szkół trenerskich. Wierzę, że polscy trenerzy dają z siebie wszystko, ale ja dziennie czytam literaturę fachową, dzwonię do swoich znajomych trenerów, oglądam filmy lub urywki w wykonaniu najlepszych drużyn na świecie, nie widzę tego w Polsce?. Czy Leo jest najlepszy? Na pewno jest na samym szczycie.



Pamiętam jak dziś słowa Roberta Kiyosaki: ?Największym bogactwem, jakie posiadamy dzisiaj, nie jest to, co wiemy, ale to jak szybko możemy zmienić nasze myślenie?. Robert miał na myśli osoby specjalizujące się w danej dziedzinie życia, które są coraz bardziej uzależnioine od niej. Głównym przesłaniem jest brak umiejętności przejścia z jednej działalności w drugą. Drugim, ważnym podmiotem jest ?czynnik zastąpienia? - bardzo ważny temat w psychologii osiągnięć. Innymi słowy - jak duże trudności ma Twój pracodawca lub rynek w znalezieniu osoby podobnej do Ciebie, o identycznych umiejętnościach, osobowości, cechach komunikacji, talentach, walorach przywódczych i wszystkich, innych, ważnych czynnikach. Im ciężej jest znaleźć tak dobrego programistę jak Ty, tak skutecznego menadżera, tym większy Twój prestiż i zarobek. Zadaj sobie pytanie? Co wyróżnia mnie wśród ludzi zajmujących się tym, co ja? Co mogę zrobić, aby zwiększyć swój ?czynnik zastąpienia??



Kilkanaście lat temu, gdy nie były znane techniki szybkiego czytania i czytania fotograficznego, przedstawiono w telewizji publicznej czternastoletniego chłopaka. Reporterka, kadra nauczycielska, rodzice i znajomi podziwiali tego młodzieńca. Czym takim zachwycał? Był w stanie przeczytać w jeden dzień wszystkie dzieła Sienkiewicza i Mickiewicza ze rozumieniem na poziomie 80%. Zabrakło jednego, konkretnego i modelowego pytania? Co ten młody człowiek zrobił, że posiadł takie umiejętności? Program cały czas był w tonie tajemniczości i urodzonego geniuszu, który nagle się objawił! Dopiero po zatelefonowaniu powiedziano mi, że ów chłopak zainwestował setki godzin w naukę szybkiego czytania oraz podjął tysiące prób aktywacji podświadomości zanim znalazł tę, która zadziałała.







Do zobaczenia na szczycie

Nikodem Marszałek










Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy warto studiować?

Kategoria wpisu: Edukacja, Nauka, Studia — admin @ 16:34

Czy warto studiować?

autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz


Może się zastanawiasz czy wybrać się na kolejne studia, może po głowie chodzi Ci wybranie MBA, lub zrobienie podyplomowych?



Właśnie obroniłem mojego MBA i chciałbym podsunąć Ci kilka spostrzeżeń z punktu widzenia człowieka, który takie rebusy już miał, ma i pewnie jeszcze będzie mieć :)



W skrócie znajdziesz tu przemyślenia na temat:

- Jakie studia wybrać? Czym się kierować przy wyborze uczelni/kierunki

- Kiedy zacząć studia? Wady i zalety odłożenia studiów w czasie.


Jakie studia wybrać?





Wszystko zależy od tego, po co na studia idziesz.



Jeśli chcesz jedynie przebąkać i zrobić papier to najsensowniej zrobisz wybierając najkrótsze studia na podupadłej uczelni mieszczącej się gdzieś w Pipidówkach w budynku z adaptowanej budki po hamburgerach ? gdzie warunkiem zaliczenia jest jedynie taki intelektualny wyczyn, jak opłata czesnego. Motywacja jest różna ? a bo to się chce poimprezować, a bo rodzice kazali iść, a bo wszyscy idą, albo do wojska się nie chciało itd. W każdym razie takie studia to nie studia a jedynie przeczekalnia i przedłużenie dzieciństwa ? najczęściej w dłuższej perspektywie kończy się to niezbyt ciekawie zmarnowaniem kilku lat, które później trzeba nadgonić.







No a jeśli idziesz by się czegoś nauczyć to odpowiedź jest prosta: wybierz DOBRE studia. Dobre ? najczęściej oznaczają drogie. Czy warto wyłożyć więcej? By nie mieć kaca moralnego albo nie wybrać głupio musisz kilka rzeczy wziąć pod uwagę i przede wszystkim zderzyć z tym czego tak naprawdę po studiach oczekujesz.







Najpierw jednak krótka alegoryja obrazująca sprawę: przykładowo chcesz kupić żelazko.



Wariant a) wybierasz tanie ? by zaoszczędzić na wydatku. Po jakimś czasie prawdopodobnie takie tanie, badziewne żelazko przypali/zabrudzi Ci cenny ciuch. Koszt ciucha (złotówkowy + moralny bo zniszczyłeś swój ulubiony ciuch) najczęściej jest znacznie wyższy od kosztu żelazka. No i of course musisz kupić kolejne żelazko. A na wyjście zakładasz coś niewyprasowanego lub nie tak fajnego. Efekt ? zależy od tego co to za wyjście, ale też może znacznie przekraczać koszt tego żelazka ? np. nieudana rozmowa o pracę, brak pierwszego wrażenia na randce lub po prostu wstyd. Wszystko (oczywiście przekoloryzowane) przez wybór taniego żelazka.



Wariant b) wykładasz więcej pieniędzy ? ale masz spokój.







Podobnie jest ze studiami.



Zobacz ile ważnych rzeczy się kryje za wyborem uczelni/studiów:



1. Czego się nauczysz?



Wiedza może być archaiczna/teoretyczna/nieprzydatna i do niczego Ci się nie przyda. Przykład: czy zaufasz kolesiowi w podartym sweterku, który opowiada Ci o sukcesie na giełdzie? Inny podobny przykład w podobie ? czy zaufasz zakonnicy, która klaruje o wyższości metod naturalnych w planowaniu rodziny nad innymi? Albo się ktoś zna na rzeczy albo nie.



Na uczelni poznańskiej uczyłem się o jakichś antycznych centralach telefonicznych albo o liniach energetycznych ? chyba tylko po to by dać zajęcie ludziom blisko emerytury. Przedmioty zupełnie nieprzydatne.







Słabe uczelnie/kierunki nie biorą zbytnio pod uwagę studentów: jak można zafundować studentom np. zjazd z 5 dużymi egzaminami jednego dnia? Na MBA w Koźmińskim było to bardzo dobrze przemyślane ? kolejne przedmioty zaczynały się z opóźnieniem ? i kończyły w różnych terminach. Nigdy nie było więcej niż jednego egzaminu w ciągu weekendu.







2. Czas! Studia to masa czasu



Uczelnia to kilka lat Twojego życia.



Patrząc krótkoterminowo ? to studiowanie jeśli chodzi o czas ? są jedynie kosztem: zamiast siedzieć na uczelni można zrobić wiele ciekawszych rzeczy. Później jeszcze się trzeba uczyć, albo trzasnąć dyplom. Załamka. Jednak z perspektywy długoterminowej to tak jak inwestycja ? wykorzystasz dobrze ten czas to będziesz żyć z procentów przez wszystkie swoje kolejne lata. Spieprzysz sprawę i źle wybierzesz ? to? tu jest trudniej: nigdy nie dowiesz się ile straciłeś/straciłaś. Koszt utraconych korzyści. Nie będziesz mieć drugiego TY, który będzie punktem odniesienia ? czy ma lepszą pracę? Spotkał lepszą ?drugą połówkę?? Ma lepsze życie? Tego się nie dowiesz. Możesz jedynie porównywać się do znajomych, z którymi Ci się drogi kilka lat temu rozeszły.







3. Wykładowcy. Dają radę?



Jeśli miałeś/miałaś okazję widzieć kilka prezentacji profesjonalistów od szkoleń to zestawienie tego z wykładowcą który usypia jest miażdżące dla słabych uczelni. Np. moja uczelnia poznańska to nie samo zło :) Miałem okazję uczestniczyć w wykładach, które do teraz pamiętam ? dzięki wykładowcom były bardzo odkrywcze i ciekawie prowadzone.







4. Z kim będziesz się spotykał, kogo poznasz



Dobrze jest żyć w otoczeniu ludzi, którzy inspirują. Warto więc spojrzeć na to w jakich grupach studentów przyjdzie Ci żyć. Wiadomo, że na znajomościach ten świat stoi, pracę też dostaje się często z polecenia. Studiowanie z wartościowymi ludźmi nie tylko jest przyjemniejsze na co dzień ? bo ciągle się od nich uczysz ? ale też procentuje w przyszłości.







5. Jaką pracę znajdziesz po studiach



Chyba najlepszym benchmarkiem uczelni jest to, jaką pracę mają absolwenci uczelni ? przecież do tego przede wszystkim mają przygotować studia.







Pewnie znajdzie się więcej czynników, ale te wg mnie są najważniejsze







A teraz z innej strony spojrzenie na edukację?




Kiedy zacząć studiować?





Czyli troszkę o tym czy studia warto odłożyć w czasie, trochę popracować i dopiero wtedy wrócić na wybraną uczelnię



Zalety odłożenia studiów w czasie:



1. Zdobyta praktyka. Wiedza jest bardziej przydatna



Gdy odstawisz na kilka lat pobieranie teoretycznej wiedzy i w tym czasie pracujesz ? to po powrocie na studia, już z doświadczeniem, znacznie więcej chwytasz z tego co podają na uczelni. Możesz odnieść w swoich myślach dane tematy do realnych sytuacji i wyzwań z którymi miałeś do czynienia w pracy. To cholernie pomocne w zdobywaniu wiedzy. Ludzie, którym brakuje doświadczenia zawodowego mają kłopot by powiązać nowe sznurki w jedną całość.







2. Wiesz czego chcesz się uczyć i chcesz się uczyć



Po przerwie chce Ci się studiować, bo po prostu za tym w pewnym sensie tęsknisz ? taki głód wiedzy: zdobywanie nowej wiedzy, poszerzanie horyzontów, nowe perspektywy i nowi ludzie. Oczywiście zakładam, że należysz do tej grupy ludzi, którzy w życiu szukają czegoś lepszego i lubisz poszukiwać nowych rzeczy. Nie jesteś z tych co to ?należy mi się i basta?.



Gdy przez kilka lat popracujesz to też dokładniej wiesz czego oczekujesz po studiach ? co to ma być za kierunek, po co jest Ci potrzebny i czego chcesz się nauczyć. Studia są wtedy odpowiedzią na konkretnie postawione pytanie.







3. Masz więcej pieniędzy. Stać Cię na lepsze uczelnie



Przez czas, w którym nie studiowałeś pracowałeś. Jeśli dobrze wziąłeś się za planowanie swojego życia to i troszkę kaski masz odłożonej. Stać Cię więcej na droższe studia. Droższe, więc znowu z pewną dozą prawdopodobieństwa ? lepsze. Otwiera Ci się po prostu kilka kolejnych kierunków/uczelni ? a w tym wypadku większy wybór to lepsze możliwości :)





Wady rozpoczynania studiów później



1. Nie chce się zacząć.



To już typowa fizyka: z rozpędu jest łatwiej kontynuować cykl studiów niż po pewnym czasie ?wybudzić się?.







2. Coraz mniej czasu, inne sprawy na głowie



Wyobraź sobie że masz małe dziecko, remont mieszkania, restrukturyzację w pracy, projekty do pokończenia. W miarę upływu czasu tych zabieraczy czasu przybywa. Oczywiście można sobie z nimi radzić i właściwie zarządzać czasem? ale na pewnym etapie (okolice ~30tu lat) tych wyzwań jest na prawdę sporo. Ciężko wtedy świadomie podjąć decyzję o dorzuceniu sobie jeszcze jednego obciążenia i wyjąć np. co drugi weekend z życia.







3. Procent składany



Im wcześniej w siebie zainwestujesz tym dłużej będziesz zbierał z tego profity. Szybko uzyskany tytuł otwiera Ci szybciej kolejne drzwiczki kariery i życia. Warto trzymać w ręku jak najwięcej opcji ? wtedy to Ty kształtujesz swoje życie i wybierasz świadomie kolejne kroki. Gdy opcji nie masz ? to nie Ty wtedy decydujesz.





I w końcu zakończenie - długi ten artykuł wyszedł :)



Życzę Ci świadomego wyboru studiów. Z doświadczenia wiem, że warto uczyć się wtedy gdy podawana wiedza będzie Cię ciekawić i wniesie coś w Twoje życie. Nie ma co marnować czasu na męczenie się nad czymś co jedynie frustruje i konsumuje czas.



Powodzenia :)





Autorem tekstu jest Tomasz Zienkiewicz.

Zapraszam na

www.dlasiebie.pl :: rozwój osobisty, kariera, niezależność finansowa - artykuły i forum

www.zieniu.pl - mój blog


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wystąpienia publiczne a stres

Kategoria wpisu: Edukacja, Nauka — admin @ 16:30

Wystąpienia publiczne a stres

autorem artykułu jest Daniel Bordman


Podobno większość z nas wystąpień publicznych boi się bardziej niż śmierci ? nie wiem czy jest to prawdą. Z pewnością prawdą jest to, że myśl o nich sprawia nam wielki lęk. Często myśląc o nich nie możemy spać po nocach. Przewracamy się z boku na bok zastanawiając się czy wszystko nam wyjdzie. A gdy wychodzimy na środek, zaczynamy myśleć o tym by się nie pomylić i by nikt o nic nie pytał. Na szczęście jest możliwe by zmniejszyć ten lęk lub go całkowicie wyeliminować. Pewnie zapytasz jak?



A o to kilka rad jak osłabić strach lub się go pozbyć:



1. Weź głęboki wdech a następnie powoli wypuść powietrze. Zrób tak kilka razy, z pewnością poczujesz różnicę a napięcie powinno opaść.

2. Wyobraź sobie jak wszystkie osoby na sali siedzą w pieluchach i mają u ustach smoczki. Wystarczy, że o tym pomyślisz już jest lepiej

3. Pomyśl o wydarzeniu z przyszłości jak o takim, które już się wydarzyło. Z pewnością będzie łatwiej wyjść na środek.

4. Pobiegaj przed wystąpieniem publicznym. Niektórym bardzo dobrze robi ruch.

5. Medytuj, nie tylko pozbędziesz się napięcia, ale też usprawnisz umysł.

6. Zrób coś głupiego. Np. poskacz wcześniej przez 3 min. na jednej nodze w około jakiegoś pomnika w centrum miasta. Jeśli to zrobisz, nic już nie będzie straszne.

7. Włącz sobie bardzo śmieszną muzykę lub film i trenuj wystąpienia publiczne patrząc lub słuchając tej ulubionej muzyki.

8. Weź na wystąpienie kilku przyjaciół i mów do nich. Oni na pewno będą życzliwi.

9. Rozluźnij ciało. Jeśli będziesz rozluźniony łatwiej będzie Ci utrzymać spokój.

10. Załóż coś, bo będzie powodowało, że będziesz czuł się wyjątkowo. Np. mój znajomy na początku swojej kariery często zakładał krawat, który był wiązany jakimś bardzo skomplikowanym węzłem. Nawet jak mu coś nie szło powtarzał sobie w głowie. Ja mam tak wiązany krawat, którego nikt z was nie umie zawiązać tylko ja. I przez to czuł się wyjątkowy.



Powodzenia!

PS. Jeśli masz jakieś metody, które działają na Ciebie napisz mi o tym. http://www.wystapieniapubliczne.com






Daniel Bordman - specjalista kreowania wizerunku medialnego. http://www.wystapieniapubliczne.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Języki obce

Kategoria wpisu: Edukacja, Nauka, Studia — admin @ 16:29

Języki obce

autorem artykułu jest dominika Tomkowicz


W dzisiejszych czasach języki obce odgrywają olbrzymią rolę w życiu każdego Polaka. Na wymienienie swoich argumentów, nie starczyło by mi czasu. Po pierwsze znajomość języków obcych jest wymogiem dzisiejszych czasów. Dwudziesty pierwszy wiek wymaga wręcz od każdego Europejczyka, a w tym także Polaka znajomości co najmniej jednego języka obcego. Ostatnio bardzo modne stało się nauczanie języków obcych dzieci od samego początku kształcenia, a nawet od przedszkolnych lat. Największą popularnością cieszy się oczywiście język angielski, który wciąż służy jako język międzynarodowy. W dobie dzisiejszych czasów prawie każdy jeden pracodawca oczekuje od ubiegającego się o przyjęcie do firmy znajomości co najmniej jednego języka obcego. Czasami staje się to wszystko przesadą. Języki obce, a zwłaszcza język angielski są po prostu niezbędne do poruszania się po Internecie ? sieci światowej. Nie byłoby sensu międzynarodowości owej sieci, gdyby użytkownik znał tylko swój język ojczysty. Nastała nowa era. Era komputerów ,Internetu. Era języka angielskiego. Internet służy również do nawiązywania kontaktów z ludźmi ze wszystkich kontynentów, ale to nie byłoby możliwe bez znajomości języka angielskiego. Dodatkowym argumentem, dlaczego warto znać język angielski jest fakt, że co drugi program komputerowy tworzony jest w pierwszej wersji po angielsku, a dopiero później tłumaczy się go. Są też inne, równie ważne powody, dla których warto uczyć się języków obcych- nie ma nic bardziej przyjemnego niż czytanie pięknej literatury w oryginale. Dzięki temu można lepiej zrozumieć co autor chciał nam przekazać, gdyż słowa które czytamy płyną prosto z jego serca. Nawet najbardziej doświadczony tłumacz często nie jest w stanie dokładnie odbić zwrotów, które autor chciał nam przekazać. Interpretacja tekstów jest indywidualna i każdy rozumie je inaczej.









Esej- języki obce


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nie czytaj wszystkiego … tam samo!

Kategoria wpisu: Edukacja, Nauka, matura — admin @ 16:26

Nie czytaj wszystkiego … tam samo!

autorem artykułu jest Paweł Sygnowski


Podstawowym błędem większości osób czytających jest fakt, że czytają one wszystkie teksty z taką samą prędkością.



Przez to narażają się na czytanie tekstów, lub też ich określonych fragmentów, które mają nie wiele wspólnego z tym, co dane osoby chcą osiągnąć czytając określony tekst.



Czytanie wszystkiego z taką samą prędkością skazuje Cię na to, że autor danego tekstu wodzi Cię za nos, a nie odwrotnie. On może powypisywać zupełne brednie i głupoty, a Ty to przeczytasz. Przez to skazujesz się na spędzanie większej ilości czasu na czytaniu różnych tekstów, niż to jest konieczne.



Jak rozwiązać ten problem?



Podstawową sprawą jest analiza czytanego tekstu. A więc zabierając się za czytanie jakiegoś tekstu, poświęć kilka minut, aby odpowiedzieć sobie na takie pytania jak:



- dlaczego chcę przeczytać ten tekst?

- czego chcę się z niego dowiedzieć i po co?



Po sformułowaniu celu czytania wypisz sobie kilka słów - kluczy, czyli słów bezpośrednio związanych z danym tematem. Np. chcesz przeczytać tekst o rodzeniu dzieci, bo chcesz się dowiedzieć, jak odpowiednio przygotować się na poród. Słowa - klucze w twoim wypadku, mogą być następujące:



- poród

- bóle porodowe

- szpital

- położnictwo

- szkoła rodzenia

- itp., itd.



Następnie przeglądnij tekst, który chcesz przeczytać. Przeczytaj spis treści, przekartkuj całą książkę, poczytaj indeks szukając twoich słów - kluczy.



Ta pobieżna analiza pozwoli Ci się zorientować, czy w ogóle w tym tekście możesz znaleźć poszukiwane przez Ciebie informacje, np. jeśli brak jest słów - kluczy w indeksie i / lub spisie treści, to lepiej sobie odpuścić czytanie takiego tekstu, gdyż nie zawiera on poszukiwanych przez Ciebie informacji.



Dopiero teraz zabierz się za czytanie i czytaj tak, jak trzeba, czyli tam gdzie autor pisze konkretnie o tym, co Cię interesuje, tam możesz (a niekiedy nawet powinieneś) czytać wolno i uważnie. A wszędzie tam, gdzie autor pisze ?o dupie Maryny? czytaj szybko, opuszczając poszczególne wyrazy, zdania, a nawet całe akapity i rozdziały.





Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić… i zmienić!






Paweł Sygnowski - autor ebooków edukacyjnych

Praktycznie wszystko

o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak kształtować swoją finansową inteligencję?

Kategoria wpisu: Edukacja, Nauka, Pisanie — admin @ 16:24

Jak kształtować swoją finansową inteligencję?

autorem artykułu jest Joanna Wiejak


Jak kształtować swoją inteligencję i osiągnąć finansową niezależność?

Wywiad z dr Andrzejem Fesnakiem




Czy każdy z nas może zostać człowiekiem zamożnym? O korzyściach, jakie może przynieść budowanie swojej finansowej inteligencji i zmiana podejścia do idei wolności finansowej - z dr Andrzejem Fesnakiem, wiceprezesem zarządu PIPUiF (Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych), wykładowcą Europejskiej Akademii Planowania Finansowego i Akademii Ekonomicznej w Katowicach oraz Szkoły Głównej Handlowej rozmawia Joanna Wiejak, Redaktor Naczelny CashFlow&You.



- Czy każdy może osiągnąć finansową niezależność?



AF: Oczywiście, że tak. Każdy może to zrobić. Nie jest ważne jaki ma kolor skóry ani płeć, nie jest ważne skąd pochodzi, gdzie mieszka ani jak wygląda. Niezależna finansowa może być kobieta z garderobą 32 i 48, a także mężczyzna 2 metrowy z bicepsami 70 cm i pan ważący 58 kg przy 162 cm wzrostu. Ważne jest to, co robisz ze swoimi pieniędzmi i kim chcesz być, a nie skąd jesteś. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu ? czy też Nashville - jak wolą inni. Żeglarze mawiają, że nie jest ważne skąd wieje wiatr, ale dokąd płyniesz. A zatem nie jest ważne skąd jesteś i kim byłeś. Ważne jest co robisz i kim chcesz być. Zostań swoim własnym żeglarzem sterem i okrętem - płyń do niezależności finansowej….



- Jak zostać człowiekiem zamożnym?



AF: Zrozumieć, że finanse to Twój najistotniejszy aspekt życia. Wielu ludzi twierdzi, że pieniądze to nie wszystko. To prawda. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby całe życie je mieć, a w wieku np. 45 lat aż tyle, żeby nie musieć pracować i zajmować się przez lata pomaganiem swojej rodzinie i bliskim oraz akcjami charytatywnymi. Ale tylko ci, co nie mają pieniędzy tak twierdzą, że nie są ważne. Pieniądze to ogromna pozytywna energia. Jest taka gra, która uczy finansowej niezależności. To Cash Flow Kiyosakiego. Należy w nią grać często i dużo. Z przyjaciółmi i rodziną z dziećmi. To bardzo pomoże.



- Jakie korzyści może przynieść zmiana podejścia do idei wolności finansowej?



AF: Przynieść wolność finansową. Nadejdzie taki dzień w życiu, kiedy nie będzie trzeba pracować dla pieniędzy, bo nasze pieniądze będą pracować dla nas. I wcale to nie musi być emerytura. To ma BYĆ RENTA KAPITAŁOWA,CZYLI BĘDZIEMY ŻYĆ Z NASZYCH INWESTYCJI. Wolność finansowa nie jest tym, co media podają i kreują. Nie jest wydawaniem ogromnych pieniędzy przez jakiegoś ekstrawaganckiego milionera jak np. podawane przez prasę zachcianki gwiazd rocka czy filmu. Wolność finansowa to moment, w którym pieniądze z Twoich inwestycji dają Ci przychód większy niż Twoje normalne koszty, które miałeś do tej pory. Jeżeli zatem ktoś zarabiał 5000 zł i potrzebował na życie 3500, to wolność finansowa zaczyna się od tego momentu, kiedy jego inwestycje i pieniądze produkują mu miesięczny przychód na poziomie 3500 zł. Dla prostego przykładu te 3500 zł miesięcznie to 42 000 zł rocznie. Przy 10% stopie zwrotu potrzebny jest zatem kapitał 420 000 zł, przy 7% byłoby to 600 000 zł.



- Co oznacza, że należy budować swoją finansową inteligencję?



AF: Oznacza, że należy się kształcić w zakresie finansów. I nie tylko w sensie takim, żeby studiować ekonomię i finanse. Spotkałem wielu ludzi, którzy mieli zupełnie niefinansowe wykształcenie i nieekonomiczne, a zarządzali pieniędzmi mądrzej i lepiej niż wielu po ekonomii. Księgowy po studiach ma codziennie do czynienia z pieniędzmi i liczy je. Z drugiej strony najczęściej jest albo na etacie, albo prowadzi własne biuro i jest samozatrudniony. Inwestor w nieruchomości np. jeżeli posiada 2 lub 3 lokale, które wynajmuje - nie musi znać zasad rachunkowości - ale ma źródło pasywnych przychodów i może pracować mniej, bo i tak ma z czego żyć. Budowanie inteligencji finansowej to rozwój w kierunku właściwej oceny możliwości życiowych tak, aby wykorzystywać właściwe szanse.



- Czy zmiana postawy mentalnej wystarczy, aby stać się bogatym?



AF: To podstawa działań. Nie robisz w życiu niczego, czego nie chcesz zrobić. Większość ma zakodowany z przeszłości dom rodzinny i model myślenia, że ma uczciwie pracować i oddawać się pracy oraz rodzinie. To bardzo piękne, ale zupełnie niewystarczające dzisiaj, a nawet często bezużyteczne myślenie. W ciągu ostatnich 15 lat życia zawodowego widziałem dramaty wielu takich uczciwych, którzy płakali, bo zostali wyrzuceni z pracy i zaczął się wielki dramat w ich życiu. Tak się poświęcali przecież, a ktoś zdeptał ich zaangażowanie i poświęcenie, i wyrzucił jak wyciśniętą a cytrynę. Jeśli ktoś pracuje cały dzień przez kilkanaście godzin to na ogół nie ma czasu, żeby zarabiać pieniądze. A do tej pięknej postawy ?angażuj się w swoją pracę ?wystarczyłoby dodać tylko dodatkowe elementy. Dbaj o siebie i swoje finanse, znajdź alternatywne źródła zdobywania pieniędzy, cokolwiek by to nie było. Jeśli firma lub sklep jest w 100% zależna od jednego dostawcy to jest to kiepski biznes, bo może skończyć się w oka mgnieniu. Wiec jeżeli moje finanse uzależniam od tego czy szef popatrzy przychylnym okiem albo czy nowa kadrowa mnie lubi, to nic dziwnego, że przeżyję dramat. A to, że mnie wyrzucą z pracy to oczywiste, bo sens ekonomiczny moich działań jest dla firmy ważniejszy, niż moje wierne oddanie i zaangażowanie. Więc jak przestanę być potrzebny, albo ktoś inny będzie lepszy, to po co firma ma mnie trzymać na etacie? Aby być bogatym trzeba tego pragnąć i pracować w tym kierunku - inwestować.





- Dziękuję za rozmowę. Wszystkich zachęcam do zapoznania się również z treścią wywiadu, w którym dr Andrzej Fesnak prezentuje koncepcję Narodowego Programu Edukacji Finansowej. Program, który uczy jak w zaplanowany sposób zostać człowiekiem zamożnym, to dla każdego szansa na lepsze życie i myślę, że warto poświęcić chwilę czasu, aby przyjrzeć się z bliska jego założeniom.





Wywiad z dr Andrzejem Fesnakiem przeprowadziła:

Joanna Wiejak, Redaktor Naczelny CashFlow&You






Joanna Wiejak



CashFlow&You Biznes, finanse, inwestowanie, nieruchomości.

Razem z grupą ekspertów przekazujemy Ci unikalną wiedzę i wspieramy Ciebie na drodze do finansowej wolności.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Łatwa i przyjemna nauka języka obcego?

Kategoria wpisu: Edukacja, Języki, Nauka, Pisanie — admin @ 16:23

Łatwa i przyjemna nauka języka obcego?

autorem artykułu jest Elżbieta Bogucka


Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że od jakiegoś czasu intensywniej uczę się angielskiego. Nie oznacza to jednak, że jakoś ciężej nad nim pracuję. O co więc chodzi?



Ja się angielskim otaczam. Dokładnie tak, jak to zaleca Paweł Sikoń w swojej wspaniałej książce Szybka nauka języków obcych. Czytam książki i artykuły w tym języku. Wiadomo, że w internecie jest mnóstwo cennych materiałów po angielsku. Słucham nagrań (głównie motywacyjnych i związanych z biznesem). Oglądam CNN przy śniadaniu. Słucham radia BBC, że o zagranicznej muzyce nie wspomnę. Zdarza mi się nawet myśleć po angielsku :)



Jasne, że nie rozumiem wszystkiego. Czasami w ogóle nie wiem, o co chodzi, innym razem orientuję się w ogólnym sensie, ale nierzadko rozumiem większość informacji. A im więcej czytam i słucham, tym więcej rozumiem.



Oczywiście, to nie wszystko. Ponieważ zauważyłam, że mam dość ubogie słownictwo, pracuję nad nim. Bardzo pomaga mi w tym rewelacyjny program Profesor Henry (ja mam wersję 4.0, ale jest już nowsza). Nauka słówek z tym programem tak naprawdę nie wymaga większego wysiłku, bo dzięki dobrze pomyślanym ćwiczeniom i powtórkom słówka przyswaja się bardzo łatwo.



Niedawno znalazłam też ciekawą książeczkę “Łatwe przyswojenie słownictwa języka angielskiego” dra Mario Li Ulfe. To właściwie lista ok. 8000 słów, które są bardzo podobne w języku polskim i angielskim, a różnią się np. końcówką. Wystarczy poznać pewne zasady, aby móc używać kilku tysięcy nowych słówek!



Tak więc niby się uczę, ale za bardzo się nie przemęczam. Właściwie to świetnie się bawię. Was zachęcam do tego samego :)





[UWAGA: Jeśli jesteś uczestnikiem ZPP, możesz umieścić swój link partnerski. Usuń ten nawias.]





Elżbieta Bogucka interesuje się metodami szybkiej i nauki. Odwiedź jej strony internetowe:



Jak się uczyć? Szybka i skuteczna nauka

Europa - księżyc Jowisza


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak studiować, żeby znaleźć ciekawą pracę

Kategoria wpisu: Edukacja, Języki, Nauka, Pisanie, Studia, matura — admin @ 16:23

Jak studiować, żeby znaleźć ciekawą pracę

autorem artykułu jest Mariusz Kapusta


Kiedy wyjeżdżałem na studia towarzyszyły mi mieszane uczucia. Z jednej strony obawa jak wszystko się ułoży, z drugiej niesamowita radość i przeświadczenie, że nic nie będzie mnie teraz w stanie powstrzymać przed osiągnięciem tego, czego chcę.



Wtedy i teraz jednym z najważniejszych pytań, które zadają sobie studenci jest ?Co będzie po studiach? Kim będę? Czy będę robił coś sensownego??. Jeżeli należysz do osób, które zadają sobie te pytania to przeczytaj poniższe rady, jak studiować, żeby zwiększyć swoje szanse na znaleźnie ciekawej pracy.



1. Weź na siebie odpowiedzialność za swój sukces.

Zaakceptuj fakt, że największą odpowiedzialność za swój sukces ponosisz Ty. Zdecyduj, które przedmioty są dla Ciebie ważne i na nich się koncentruj, bo tych właśnie chcesz się nauczyć. One pomogą Ci w przyszłości zdobyć interesujące zajęcie. Zastanów się, jaka wiedza nie straci na wartości w ciągu pięciu lat i tutaj walcz o najlepszych wykładowców. Takimi przedmiotami są na pewno języki, one powinny znaleźć się na szczycie twojej listy. Wykładowcy będą lepsi i gorsi, ale niezależne od nich to Ty decydujesz czego się nauczysz. Od lepszych ucz się jak najwięcej, gorszych ignoruj i znajdź inny sposób, żeby się nauczyć tego, co dla Ciebie ważne.



2. Określ co chcesz osiągnąć dzięki studiom

Nie jest to proste ćwiczenie, nawet dla osób, które już studia skończyły :), ale zapewniam, że bardzo Ci pomoże. Wiedza, kim chcesz być ułatwia dokonanie wielu wyborów. Nie musisz opisywać siebie za kilka lat w wielkich szczegółach. Skoncentruj się na typie pracy, którą chcesz wykonywać a nie konkretnej profesji. Nie pisz, że chcesz mieć fajną pracę, ale np. chcę podróżować, pracować za granicą, zajmować się nauczaniem i pracą badawczą, prowadzić własną firmę. Napisz to w czasie teraźniejszym i powieś sobie w widocznym miejscu. Z czasem, gdy dowiesz się więcej twoja wizja stanie się wyrazistsza.



3. Wybierz 1-3 rzeczy, w których będziesz najlepszy/a

Nie można być najlepszym we wszystkim. Zamiast próbować osiągnąć niemożliwe wybierz sobie od 1 do 3 przedmiotów/umiejętności, w których będziesz gwiazdą. Na początku to trudne, ale im szybciej zdecydujesz tym szybciej zaczniesz budować swoją przewagę. To będą twoje atuty w przyszłości. Najlepiej gdyby były powiązane z tym, co chcesz robić w przyszłości. To, w czym jesteś niepokonany/a buduje twój wizerunek i kapitał na przyszłość. Jak zdecydować, które powinny być najważniejsze? To takie, które pomagają Ci osiągnąć cel z pkt 2.



4. Stawiaj na wiedzę praktycznąTeoria jest potrzebna, ale książkę można sobie zawsze przeczytać później. Jeżeli możesz to wybieraj przedmioty, które stawiają na rzeczywiste projekty, robienie analiz, pisanie oprogramowania, robienie badań itp. Zadawaj sobie pytanie, do czego wiedza z danego przedmiotu może być przydatna w praktyce. Korzystaj z konferencji branżowych i konkursów dla studentów. Dzięki temu nabierzesz doświadczenia i jednocześnie uzyskasz dostęp do wiedzy i kontaktów w najważniejszych dla Ciebie obszarach. Oczywiście najważniejsze powinny być te, które wybrałeś/aś w pkt 3.



5. Pracuj mądrze, a nie ciężko

Korzystaj z wiedzy zgromadzonej przez poprzednie generacje. Starsi studenci wiedzą jak zdać egzaminy przy optymalnym wysiłku. Użyj tej wiedzy. Większość uczelni niestety nie promuje systematycznej pracy. Są przedmioty, przy których tylko systematyczna nauka daje wyniki, np. języki. Systematycznie też pracuj nad wybranymi przez Ciebie w pkt. 3 przedmiotami. Co do pozostałych nie miej wyrzutów sumienia pozostawiając ich wykucie w czasie sesji. Uważaj tylko, żeby nie traktować tak wszystkich przedmiotów, bo w pracy promowana jest już systematyczność, a nie zakuwanie w 2 tygodnie.



6. Bądź aktywny/a

Sama nauka i dobre oceny nie wystarczą do zdobycia naprawdę ciekawej pracy. Do tego potrzebne są umiejętności, które można zdobyć tylko w praktyce: praca w grupie, przewodzenie, samodyscyplina. Najlepszym miejscem do tego są organizacje studenckie, fundacje czy firmy, które oferują interesujące praktyki. Znajdź organizację, która Ci odpowiada. Zorientuj się jak prężnie działa, czego możesz się nauczyć, co możesz zaoferować od siebie i zacznij działać. Jest to dodatkowe obciążenie i czasem odbywa się kosztem zajęć ale patrz pkt 5.



O pamiętaniu o imprezach nie muszę wspominać, bo po zastosowaniu powyższych sześciu punktów będzie to uczciwie zapracowana rozrywka ;). Powodzenia w studiowaniu.






Mariusz Kapusta,www.proaktywnie.pl Tematyka strony: Rozwój osobisty, motywacja, zarządzanie czasem


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

« Older PostsNewer Posts »

Strona stworzona przy pomocy WordPress